"Piernikalia "czyli flirty dojrzalych motyli

24 czerwca 2000

W sobote 24 czerwca nasza klubowa "swietlica" przerodzila sie w kabaret literacki. Nagle okazalo sie, ze Polak za morzem tez moze. Zwykle zapraszamy i oklaskujemy w naszym klubie luminarzy kultury ze starego kraju. Tym razem nagradzalismy artystow z naszego klubowego grona. Nie tylko odwazyli sie uraczyc nas perelkami polskiej klasyki kabaretowj ,ale rowniez bawili nas osobiscie, twarza w twarz, na wlasnorecznie zbudowanej scenie.

Zespol pod batuta Marysi Pilatowicz zgotowal nam kabaretowy przysmak w formie "Piernikaliow". Program "Ku pochwale wieku dojrzalego" byl zabawna kompilacja tekstow Boya-Zelenskiego, Jeremiego Przybory, Mariana Zaluckiego, Ludwika Jerzego Kerna i innych autorow pieczolowicie wyluskanych przez Marysie Pilatowicz i Jadzie Lowkis.

Artysci powitali nas niezapomniana piosenka Jerzego Wasowskiego "Wesole jest zycie staruszka" roztaczajac przed nami perspektywe idyllicznej starosci.

W kuluary wieku statecznego wprowadzal nas z lekkoscia i swada Jacek Swider Boyowska "Pochwala wieku dojrzalego". Zabawny, swobodny, pelen temperamentu I ekspresji Prowadzacy-Jacek byl jednym z glownych filarow "Piernikowego" spektaklu.

Boy-Zelenski nie zawsze byl bezkrytycznym bardem wieku dojrzalego o czym przypomnieli nam Jadzia Lowkis i Tadeusz Bocianski cytujac inny utwor autora Zielonego Balonika : "Gdy czlowiek robi sie starszy, wszystko w nim po trochu parszy-wieje."

O intymnych urokach "Wesolej starosci" w/g Mariana Zaluckiego opowiadal nam z cala powaga profesor geriatriologii stosowanej Andrzej Lowkis. Ten zabawny i niedoscigniony propagator starczej chuci w dalszej czesci spektaklu fetowal wspolnie z widownia "Juwenalia Staruszkow" tegoz autora.

Przy takim zageszczeniu staruszkow (na scenie i na widowni) Marysia Pilatowicz wraz z Jadzia Lowkis sprytnie probowaly pozbyc sie pewnego Pana paradujac z plansza reklamowa pod haslem "Staruszek do wynajecia". Niestety nie nie udalo im sie wynajac dziadka iwrocil do lamusa. Nawet oryginalny tekst Jeremiego Przybory nie pomogl, choc obie panie byly bardzo zdeterminowane. Nie bylo popytu na starcow.

Temperatura spektaklu byla juz wysoka gdy na scene wplynela "Ciepla wdowka na zime" z Kabaretu Starszych Panow. W roli kuszacej wdowki wystapila Ewa Swider. Byla jedna z najbardziej rozgrzanych wdowek scenicznych jakie pamietam. A, ze od czasow Kaliny Jedrusik nie rozgrzwam sie latwo, wiec tym wieksze brawa dla Ewy- za jej powabna cielesnosc i subtelna powabnosc. Oczywiscie goracej wdowce zawsze razniej w obecnosci Tomka Kachelskiego, ktory wabil ja mina Non-Szalanta Wodzireja.

Tuz za wdowka wkroczyli "Starsi Panowie Dwaj". Nasze szarmanckie duo Tadek Bocianski i Edek Pilatowicz z wspierani przez Jacka Rozge przy pianinie udowowdnili, ze "Choc szron na glowie, choc nie to zdrowie, to w sercu ciagle maj". Tych Panow wiek dojrzaly nie przestraszy, choroba nie zlamie, kobieta nie zmeczy. Nieco starsi, ale ile warci.

Dla tych, ktorzy zwatpili, ze Starsi Panowie moga byc pelni energii i wigoru Jola Tensor zadedykowala romantyczna piosenke Jerzego Wasowskiego "Jak pan sie trzyma ". Upajajacy glos mlodej blondyneczki dzialal rozbrajajaco na jej partnera. Edward Pilatowicz ledwie wytrzymal.

Z pamiecia w wieku dojrzalym bywa roznie o czym przekonalismy sie ogladajac scenke na dworcu w/g tekstu Jerzego Rumiana. Pan Starszy -Andrzej Lowkis (bystry staruszek w sile wieku ) z Malzonka Starowina­Marysia Pilatowicz ( jakze ta babulenka potrafi trzasc) przepytali na te okolicznosc pewnego Mlodzienca- Tomka Kachelskiego. Rozmawiali o zamierzchlych czasach ­oboje mieli ubytki w pamieci, ale Mlodzieniec byl tolerancyjny i "wyjatkowo sympatyczny jak na mlodego czlowieka". Scenka byla niezwykle zabawna a czerstwa Starowinka Marysi Pilatowicz (najlepsza charakteryzajca spektaklu ) byla prawdziwa perelka aktorska.

Kulminacja spektaklu bylo "Spotkaniu w parku" autorstwa naszej wszechstronie utalentowanej Ewy Swider. Sytuacja niczym z Mrozka. Pamietliwie namietna choc leciwa Kobitka ( Ewa we wlasnej osobie) upatrzyla sobie w parku Nieznajomego Mezczyzna, probujac mu wmowic, ze byl jej kochankiem za dawnych lat. Rozbrajajca naiwnosc i mimika Nieznajomego ( przezabawny Edek Pilatowicz) oraz kobiecy upor i dociekliwosc namietnej Niewiasty rozbawily nasza publicznosc do lez.

Ewa Swider zaskoczyla nas nie po raz pierwszy, ale tym razem rowniez wyczuciem sztuki kabaretowej, dojrzaloscia sceniczna oraz roznorodnoscia srodkow wyrazu. Wczesniej raz po raz przecinala scene w babcinym czepku i fatruchu, rozpedzona na hulajnodze. Jesli gdzies byla tragifarsa w tym przedstawieniu to wlasnie tu. Staruszka pedzaca na hulajnodze I wodzaca nas widzow za nos.

Spektakl byl wartki, rytmiczny i jak na dobry kabaret przystalo przyjemny dla ucha. Ogromna w tym zasluga weterana studenckich kabaretow - Jacka Rozgi, ktory opracowal szate muzyczna i osobiscie akompaniawal zespolowi narzucajac wlasciwe tempo oraz swietnie punktujac dowcip literacki.

Zabawnych tekstow bylo wiele, nie sposob rowniez pisac o wszystkich wykonawcach z osobna. Kabaret jest jedna z najtrudniejszych form scenicznych, w ktorej aktor nieustannie obnaza sie przed widzem aby utrzymac jego uwage przez caly spektakl. Marysi Pilatowicz udalo sie zbudowac koherentna forme spektaklu, w ktorej nie tylko my widzowie, ale rowniez nasi koledzy artysci czuli sie doskonale. Od czasow naszej pamietnej szopki klubowej w 1996 roku nie bawilismy sie tak szczerze i autentycznie.

Przyjezdni artysci, ktorych czesto ogladamy na naszych spotkaniach nigdy nie zapewnia nam tego, o co mozemy pokusic sie sami- radosci tworzenia. Kultura ma to do siebie, ze im blizej serca tym bardziej cieszy.

/Andrzej Malecki

Spotkanie pt "Piernikalia" odbylo sie w Woodland Hills, California w goscinnym domu pp. Sznajderow.
Rezyseria - Marysia Pilatowicz.
Opracowanie muzyczne i akompaniament - Jacek Rozga,
Inspicjent - Krystyna Okuniewska,
Sufler-Krystyna Kuszta,
Swiatlo, dzwiek, multimedia, konstrukcja sceny -Tadeusz Podkanski oraz Marek Pluta


W sprzedazy jest Video -reportaz z Teatrzyku w bardzo przystepnej cenie.
Prosze zglaszac zamowienia do Krystyny Kuszty : kusztak@its.caltech.edu


w celu powiekszenia prosze kliknac na zdjecia:


back to "Aktualnosci - spis spotkan"

top of page
back home