
,,Wieczny tulacz" w wykonaniu
Stanislawa Gorki i Zbigniewa Rymarza
|
Któż nie pamięta piosenek nuconych z równą żarliwością przez panny służebne co i przez ich nobliwe pracodawczynie...? Któż nie pamięta naszych babek i matek z wypiekami na licach wyśpiewujących „Nikt tylko ty!”...? Autor przedwojennego szlagieru - Marian Hemar, polski poeta, satyryk, komediopisarz, współtwórca szopek politycznych układanych „wespół w zespół” z Tuwimem, Lechoniem oraz Słonimskim, napisał takich piosenek ponad trzy tysiące. Niektóre z nich usłyszeliśmy osobiście 1-go maja 2005 roku w Teatrze Magicopolis w Santa Monica w monodramie kabaretowym „WIECZNY TUŁACZ”. Twórczość Mariana Hemara przybliżyło nam Towarzystwo Teatralne „Pod Górkę” reprezentowane tym razem przez Stanisława Górkę i Zbigniewa Rymarza. Założyciel formacji Pan Stanisław
Górka jest absolwentem Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej
Szkoły Teatralnej oraz profesorem w tejże sławetnej uczelni.
Od 1992 roku prowadzi Towarzystwo Teatralne „Pod Górkę”. Przez
27 lat był związany Pan Zbigniew Rymarz jest pianistą,
kompozytorem, kierownikiem muzycznym grupy. Wcześniej współpracował
z teatrami warszawskimi oraz teatrami Towarzystwo Teatralne „Pod Górkę” specjalizuje się w
realizacji kameralnych spektakli muzyczno-aktorskich. Na nasze
kalifornijskie szczęście teatr „Pod Górkę” jest
teatrem wędrującym. Artyści zawędrowali między
innymi pod strzechy Litwy, Łotwy, Ukrainy, Rosji, Węgier, Danii,
Kanady i USA - prezentując swoje spektakle widowni polonijnej. Do tej
pory teatr zrealizował: spektakl „Ten drogi Lwów”- wieczór
tekstów Dlaczego nasi artyści wybrali Hemara? Pewnie dlatego, że nie
istniał na kulturalnych mapach Polski przez kilka dziesiątków
lat, próbowano wykreślić go z naszej pamięci
„Wieczny tułacz” w reżyserii
Tadeusza Wiśniewskiego to historia polskiego tułacza od czasów
przedwojennych, pełnych optymizmu i radości lat 20-tych, w których
wreszcie bezkarnie i beztrosko można było pisać o codzienności,
zabawie, sercowych perypetiach, poprzez nieco chmurniejsze lata 30-te, aż
po drugą wojnę światową Na wieczór pełen humoru, ale
również zadumy nad losem polskiego tułacza publiczność
przybyła zapełniając do ostatniego miejsca teatr w Santa
Monica Klubowi Modrzejewskiej w przygotowaniu spotkania pomogła pani Lilianna
Moradi.
O czym zawiadamia Dorota Czajka-Olszewska
|


